Potrzebuję chwili na oddech by na nowo powstać. Czy warto? Mam nadzieje, bo za dużo wysiłku włożyłam w swoją zmianę. Muszę jednak uważać, bo to dopiero początek a człowiek taki jak ja jest pełen niedociągnięć. FATUM!..
Potrzebuję chwili na oddech by na nowo powstać. Czy warto? Mam nadzieje, bo za dużo wysiłku włożyłam w swoją zmianę. Muszę jednak uważać, bo to dopiero początek a człowiek taki jak ja jest pełen niedociągnięć. FATUM!..
„Każdemu zostało powierzone zadanie czuwania nad samotnością drugiego…”
Nawet nie wiesz ile razy przez ciebie zwijam się ze śmiechu, by zaraz potem karcić samą siebie. Nawet nie wiesz ile razy płacze z twojego powodu, ile razy cie wyklinam i ile razy uśmiecham się do ciebie. Jesteś tak samo skomplikowany tak jak ja. Tak o tobie mówię..
Poranna kawa do rytmów MTV. Trzeba wstać i podołać dniu. Być jedynie obecnym, czy korzystać z dnia? Mimo wszystko trudny wybór. Wolna melodia wnosi spokój. Trzeźwość umysłu zachodzi za mgłę. Aromat poranka trzyma się już zbyt długo.
Kurwa, brak weny. ~ Dziękuję
Taka podatna na ból, a na twarzy nic nie widać. Po raz kolejny jest na usługach “maski”. W zamian za pozorną utratę uczuć traci pewność w swoje życie. A nie powinna, ma wszystko co jest do życia potrzebne. Ocknie się, ale jeszcze nie teraz.
Między nami rośnie brama, przepełniona kłamstwem. Można to nazwać iluzją życia, którą sam budujesz. To wszystko co znasz to twoja historia. Tylko ty widzisz ją inaczej.
Wiem, że chcesz się tego pozbyć, przestać o tym rozmawiać. Wyzbyć się tego. Ale to zostanie w twojej plątaninie myśli. Nie zapanujesz nad tym. To powróci. Obiecuje, że nie zapomnisz. Rewanż!